Marketing, który trwa, czy tylko hałas
Krótkotrwałe skandale generują ogromny hałas i są zapominane w tydzień. Nie zapomina się etykiety, którą zyskują zamieszani w nie ludzie — tej, która po cichu zamyka drzwi do poważnych organizacji. W marketingu działa ten sam mechanizm, tylko wolniej.

Zasada siedmiu sekund: czy Państwa treść ją przetrwa?
Ilość informacji sprawia dziś, że widz w kilka sekund decyduje, czy coś jest warte uwagi. To nie jest powód, żeby krzyczeć głośniej. To powód, żeby w pierwszym zdaniu powiedzieć, dla kogo jest ta treść — bo właściwa osoba zostaje, gdy rozpozna własny problem.
Czy Państwa marketing wygląda wiarygodnie?
Wiarygodności nie buduje jedna efektowna kampania. Buduje ją brak materiałów, których trzeba się wstydzić: żadnego filmu, którego baliby się Państwo pokazać klientowi, żadnego posta napisanego innym głosem, żadnej grafiki zaprzeczającej cenie, którą Państwo biorą.
Jak zbudować marketing, który trwa
1. Konsekwencja jest fundamentem
Dziesięć filmów zrobionych według tych samych zasad jest warte więcej niż jeden genialny wśród dwudziestu przypadkowych. Reputacja to nie to, co mówią Państwo raz; to, co potwierdzają za każdym razem.
2. Wideo jest dowodem substancji
Tekst może napisać każdy. Film pokazuje ludzi, miejsce i pracę — dlatego u ostrożnego kupującego waży więcej.
3. Przekaz musi być jasny i użyteczny
Jedna myśl na materiał. Jeśli Państwa przekazu nie da się powtórzyć w jednym zdaniu, widz go nie zapamięta.
4. Bądźcie tam, gdzie są poważni ludzie
Zasięg jest bezwartościowy, jeśli jest niewłaściwy. Mniej, lecz lepiej wycelowanych wystąpień bije masową uwagę.
5. Na jakim poziomie jest Państwa marketing?
Prosty test: proszę zasłonić logotyp. Czy ktokolwiek rozpoznałby firmę po samej treści?
Jak wygląda marketing, który trwa
Różnica między hałasem a wizerunkiem polega na konsekwencji. W praktyce oznacza to cztery rzeczy: jeden przekaz na film, ten sam styl wizualny, regularny — choćby rzadki — rytm publikacji i wyłącznie tematy, na których naprawdę się Państwo znają. Nudne? Tak. I właśnie to odróżnia solidną firmę od krótkotrwałego hałasu.
Test: czy Państwa treści pracują długofalowo?
- Czy ten materiał będzie aktualny za rok? Jeśli nie, jest kosztem, a nie inwestycją.
- Czy widać, kto go zrobił? Proszę zasłonić logotyp i sprawdzić.
- Czy pokazaliby go Państwo klientowi bez wahania? Jeśli się Państwo wahają, nie publikujcie.
- Czy Państwa przekaz da się powtórzyć w jednym zdaniu? Jeśli nie, widz go nie zapamięta.
Często zadawane pytania
Czy warto robić prowokacyjne treści, żeby dotrzeć do większej liczby osób?
Dostaną Państwo krótkotrwałą uwagę, a wraz z nią trwałą etykietę. Dla firmy pracującej z poważnymi klientami to najdroższa darmowa reklama, jaka istnieje.
Jak długo trzeba, żeby treści zaczęły budować wizerunek?
Zwykle rok konsekwentnego publikowania. Pierwsze trzy miesiące wydają się pracą na marne — i właśnie dlatego większość firm przerywa i nie osiąga nic.
Lepiej publikować często czy dobrze?
Regularnie i na tym samym poziomie. Jeden dobry film miesięcznie bije dziesięć zrobionych w pośpiechu, bo widzowie oceniają Państwa po najsłabszym materiale.
