Jedenaście praktycznych sposobów, żeby obniżyć sprzedaż firmy
To lista rzeczy, które niezawodnie obniżają sprzedaż firmy. Każdą z nich widzieliśmy na własne oczy — zwykle w firmach z dobrym produktem i szczerym przekonaniem, że komunikacja to sprawa drugorzędna.

1. Oddać social media biurowej asystentce
Nie dlatego, że jest niekompetentna, lecz dlatego, że to nie jej praca, nie ma briefu ani czasu. Efektem jest profil, który wygląda jak firma niemająca nic do powiedzenia.
2. Filmować telefonem, sprzedając produkt premium
Cenę z górnej półki trzeba uzasadnić wizualnie. Film z telefonu robi coś odwrotnego: mówi kupującemu, że staranność gdzieś się kończy.
3. Ignorować platformę i czekać, aż ją zablokują
Czekanie, aż kanał zniknie, to strategia, która nigdy nie zadziałała. W tym czasie konkurencja uczy się, jak on działa.
4. Publikować zdjęcia produktów bez kontekstu, jak w katalogu
Zdjęcie bez problemu, człowieka albo zastosowania to tylko przedmiot. Nikt nie udostępnia przedmiotu.
5. Robić treści tylko wtedy, gdy zostanie czas
Czas nigdy nie zostaje. Treści robione w przerwach wyglądają dokładnie jak treści robione w przerwach.
6. Oceniać wszystko liczbą polubień
Polubienia to najtańsza dostępna liczba. Zapytania, telefony i skrócone rozmowy sprzedażowe to te drogie.
7. Prosić AI o post, nie dając jej żadnych prawdziwych informacji
Dostaną Państwo tekst, który mógłby należeć do dowolnej firmy w branży. To przeciwieństwo pozycjonowania.
8. Czekać na sezon i potem robić wszystko w pośpiechu
Materiał powstały w panice wygląda na pospieszny, a sezon nie poczeka, aż zostanie poprawiony.
9. Reagować dopiero wtedy, gdy ktoś źle skomentuje
Komunikacja oparta na gaszeniu pożarów oznacza, że Państwa markę zawsze pisze ktoś inny.
10. Założyć kanał na YouTube i publikować jeden film rocznie
Porzucony kanał jest gorszy niż brak kanału, bo stanowi widoczny dowód czegoś, z czego zrezygnowano.
11. Wybrać najtańszego producenta, bo wszyscy filmują mniej więcej tak samo
Nie filmują. Różnica tkwi w przygotowaniu, dźwięku, świetle i w tym, czy ktokolwiek zapytał, po co ten film — a wszystko to widać w efekcie.
Co łączy te jedenaście punktów
Każdy z nich traktuje komunikację jako ozdobę, a nie jako część produktu. Dla firmy, której cena jest powyżej średniej rynkowej, to najdroższe założenie, jakie można przyjąć.
Od czego zacząć, jeśli rozpoznali Państwo swoją firmę
Nie od kamery. Od jednego pytania: co potencjalny klient ma zrozumieć, zanim się z nami skontaktuje? Potem jeden film zrobiony porządnie i plan na trzy kolejne. To więcej, niż robi większość firm w każdej branży.
Często zadawane pytania
Czy komunikacja naprawdę wpływa na sprzedaż?
Wpływa na to, jak szybko buduje się zaufanie, a to wpływa na długość cyklu sprzedaży. Firmy z jasną komunikacją tracą mniej czasu na tłumaczenie tego samego każdemu klientowi.
Od czego zacząć, jeśli treści powstają tylko wtedy, gdy jest czas?
Od jednego filmu i planu na trzy kolejne. Cztery mocne filmy w roku biją dwadzieścia zrobionych w pośpiechu i mieszczą się obok normalnej pracy.
Czy wideo jest konieczne, czy wystarczą tekst i zdjęcia?
Tekst i zdjęcia nadal działają, ale wideo jest jedynym formatem, który pokazuje ludzi i proces. Przy usłudze sprzedawanej zaufaniem ta różnica jest decydująca.
